PREZES ZWIĄZKU DLA TVN24 O ROSNĄCEJ LICZBIE ZAKAŻONYCH PRACOWNIKÓW GÓRNICTWA

Za wzrost zakażeń koronawirusem na Śląsku odpowiedzialne są w dużej mierze kopalnie, które obecnie stanowią największe ognisko pandemii. Dla TVN 24, o rosnącej liczbie przypadków zachorowań na COVID-19 wśród pracowników górnictwa wypowiedział się prezes Związku i dyrektor bytomskiego Szpitala Specjalistycznego nr 1, Władysław Perchaluk. 

Jak podaje TVN24, łącznie w kopalniach czterech spółek węglowych (PGG, JSW, Węglokoks Kraj i Tauron Wydobycie) już blisko u pięciuset pracowników potwierdzono zakażenie koronawirusem. Chorują też ich rodziny. Władysław Perchaluk podkreślił w rozmowie z TVN24, że brak dostępu do badań i punktów wymazowych sygnalizował władzom miast i powiatów już od kilku tygodni: – U nas na oddziale obserwacyjno-zakaźnym pojawiło się 86 pracowników kopalni. Krzywa zakażeń rosła, na początku z dostępnością badań było dobrze, czas oczekiwania był zadowalający, mieścił się w czasie do 48 godzin, ale zaczął się wydłużać do trzech dni. 

Oprócz tego, prezes Perchaluk wyraził nadzieję, że punkty mobilne odciążą ten korek i pomogą górnikom i ich rodzinom. Spodziewa się jednak więcej stwierdzonych zakażeń i zachorowań. Zapewnia, że Szpital Specjalistyczny nr 1 w Bytomiu jest na to przygotowany.  Nasz zespół podszedł w całości rygorystycznie do niewprowadzenia zakażenia na teren szpitala, mamy bramki dekontaminacyjne dla pracowników oddziału zakaźnego, jest też bramka przed wejściem na teren szpitala.

Cały materiał do obejrzenia TUTAJ.