GŁOS SZPITALI POWIATOWYCH: Limit na leczenie pacjentów. Brzmi absurdalnie? A jednak to nasza codzienność
Limit na leczenie pacjentów. Brzmi absurdalnie? A jednak to nasza codzienność.
Końcówka III i IV kwartału to dla szpitali powiatowych wybór:
• leczyć ponad limit i ryzykować, że NFZ nie zapłaci ani złotówki,
• czy ograniczać przyjęcia i… wydłużać kolejki.
Tylko w woj. śląskim, w II kwartale, NFZ jest winien szpitalom powiatowym ponad 60 mln zł za świadczenia nielimitowane – przyjęcia do specjalistów, zabiegi onkologiczne, a także programy lekowe. Pieniędzy wciąż brak.
A to dopiero początek problemu. Przekroczenie limitu na leczenie pacjentów w umowie głównej – OIT,
interna, chirurgia, ortopedia, – oznacza, że nadwykonania nie zostaną w pełni opłacone. Szpitale pokryją koszty z własnej kieszeni: wynagrodzenia personelu, leki, wyżywienie, pranie.
NFZ mówi jasno: budżet nie jest z gumy.
My pytamy: czy naprawdę w ochronie zdrowia można stawiać limit na leczenie pacjentów?
Dyrektorzy i prezesi stoją przed dylematem:
Leczyć ponad limit – z ryzykiem?
Trzymać się umowy – kosztem kolejnych miesięcy oczekiwania?