JERZY JAROSZEWICZ W TELEWIZJI TVS O WARIANCIE OMIKRON, SZCZEPIENIACH I PIĄTEJ FALI KORONAWIRUSA
Tygodniowe wzrosty zakażeń koronawirusem są dwukrotnie wyższe niż w poprzednich falach. Dr hab. n. med. Jerzy Jaroszewicz, kierownik Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego i Hepatologii Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Bytomiu w rozmowie z Telewizją TVS mówi o tym, czym wyróżnia się wariant omikron oraz czy piąta fala ma szansę być ostatnią.
Dr hab. n. med. Jerzy Jaroszewicz, kierownik Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego i Hepatologii bytomskiego Szpitala Specjalistycznego nr 1 w rozmowie z Telewizją TVS mówi m.in., czym różni się wariant omikron od poprzednich: – Wariant omikron jest szybszy, szybciej i łatwiej zakaża. Jedna osoba zakażona może zarazić kolejne 6 osób. Choroba częściej dotyczy górnych dróg oddechowych. Taka infekcja jest bardziej grypopodobna. W poprzednich falach mieliśmy więcej chorych z dusznością, kaszlem, utratą węchu i smaku, biegunkami czy bólami brzucha. W tej chwili są to głównie infekcje kataralne, bóle gardła, gorączki, bóle mieśni, uszu, czyli objawy od szyi w górę.
Jerzy Jaroszewicz odpowiada również na pytanie, czy nadal warto się szczepić: – Skuteczność szczepień spada. Wariant omikron nauczył się omijać odporność poszczepienną. Mimo wszystko zachorowania są cięższe u osób niezaszczepionych. Trzeba powiedzieć, że każda szczepionka w większym stopniu zapobiega ciężkiej chorobie niż w ogóle zachorowaniu.
Odpowiedział też na pytanie, czy piąta fala ma szansę być ostatnią: – Wszyscy liczą na to, że ten kolejny wariant będzie znowu łagodny. Gdyby tak było, to ta choroba przejdzie w tzw. endemię, czyli w przeziębieniowy, grypopodobny przebieg. Ale czy ta fala jest ostatnią? Szczerze wątpię.
Cała rozmowa dostępna jest TUTAJ.