Konkurencja o lekarzy napędza wzrost wynagrodzeń
Coraz wyższe wynagrodzenia części lekarzy są konsekwencją niedoboru specjalistów i sposobu finansowania ochrony zdrowia – podkreśla Marta Nowacka, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego.
Jak wskazuje, najwyższe stawki dotyczą przede wszystkim lekarzy pracujących w najbardziej wymagających obszarach, takich jak szpitalne oddziały ratunkowe, gdzie pozyskanie kadry od lat stanowi duże wyzwanie.
– Nikt nie chce pracować w tych obszarach, kierować takim oddziałem, łatać grafików. O ile na oddziale zabiegowym możemy jeszcze przewidzieć, co się wydarzy, to na SOR-ze nie. Dlatego, jeśli już ktoś się na to decyduje, żąda wysokich stawek.
Prezes ZSzPWŚ zwraca uwagę, że szpitale często są zmuszone konkurować o specjalistów, co przekłada się na wzrost wynagrodzeń. Jednocześnie podkreśla, że problem nie wynika z samych oczekiwań lekarzy, lecz z wadliwego modelu finansowania ochrony zdrowia.
– Szpitale konkurują ze sobą o lekarzy, stąd oferują takie pieniądze. (...) Nie tak to powinno wyglądać, że jakieś leczenie przynosi straty, a jakieś zyski. Powinniśmy wychodzić na zero, bilansować się. A tu później samorządy muszą ratować szpitale z długów.
Cały materiał: Rzeczpospolita.