Regulacje płacowe pod presją – skutki ustawy podwyżkowej

02.03.2026

Rosnące koszty wynagrodzeń w ochronie zdrowia i ich wpływ na stabilność finansową szpitali ponownie stały się przedmiotem ogólnopolskiej debaty. Marta Nowacka, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego i Szpitala Miejskiego w Siemianowicach Śląskich w rozmowie z Portalem Samorządowym wskazuje na realne konsekwencje obowiązujących regulacji dla funkcjonowania placówek.

 

Marta Nowacka zwraca uwagę, że w ustawie o minimalnych wynagrodzeniach brakuje jasnego określenia, jaka część środków przekazywanych przez NFZ może być przeznaczana na płace: – Dzisiaj w wielu placówkach udział wynagrodzeń we wszystkich kosztach ich funkcjonowania przekracza nawet 80 proc., co jest już niebezpieczne zarówno dla pacjentów, jak i dla pracowników.

 

Jak podkreśla, problem nie sprowadza się do samego poziomu zarobków, lecz do braku równowagi w finansowaniu systemu: – Nie chodzi o to, czy ktoś zarabia dużo, ale o realne zagrożenie bezpieczeństwa. Oprócz właściwej obsady kadrowej m.in. lekarzy, pielęgniarek czy diagnostów musimy też z tej samej puli środków zapewniać leki, materiały medyczne, wyżywienie pacjentów oraz inne wydatki szpitala, na które już brakuje nam pieniędzy.

 

W ocenie prezes ZSzPWŚ, konieczne jest pilne uporządkowanie zasad waloryzacji wynagrodzeń: – Skoro boimy się określić najwyższą kwotę, którą możemy zapłacić za godzinę pracy, to może określmy maksymalną waloryzację roczną? Dodaje również, że „może warto rozważyć jakieś procentowo określone widełki waloryzowania podwyżek. Byłoby to rozwiązanie mogące pogodzić wszystkie zainteresowane strony”.

 

Przeczytaj więcej: Portal Samorządowy.