Ustawa konsolidacyjna: dobre intencje, brak instrumentów
W Polsce trwa proces konsolidacji i restrukturyzacji szpitali, który ma poprawić efektywność działania placówek i uporządkować sieć świadczeń. Jednak wdrożenie reformy wiąże się z poważnymi trudnościami – zwłaszcza w województwie śląskim, gdzie wiele szpitali boryka się z wysokim zadłużeniem i brakiem jasnych narzędzi systemowych do realizacji zmian.
Portal mZdrowie.pl przytacza słowa Marty Nowackiej, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego i Szpitala Miejskiego w Siemianowicach Śląskich, która zwraca uwagę, że choć proces konsolidacji już się rozpoczął, brakuje mechanizmów wsparcia, które umożliwiłyby jego efektywną realizację. Podkreśla, że konsolidacje w wielu śląskich szpitalach już ruszyły, ale na razie trudno mówić o pozytywnych efektach. Odczuwalne są natomiast trudności wynikające z braku systemowych rozwiązań wspierających ten proces.
Z początkiem przyszłego roku dyrektorzy zadłużonych placówek mają rozpocząć opracowywanie programów naprawczych. W obowiązujących przepisach nie przewidziano jednak mechanizmu oddłużenia szpitali, a także brakuje zapowiadanej mapy świadczeń, która miała stanowić punkt odniesienia przy planowaniu sieci placówek.
– To wszystko powinno iść równocześnie. Dziś świętujemy kilka stron ustawy, ale nie mamy nic, czym moglibyśmy się posłużyć, aby za kilka miesięcy rozpocząć tworzenie programów naprawczych. Nie wiemy, w jakim kierunku iść – mówi prezes ZSPWŚ.
Przeczytaj więcej: mZdrowie.pl